sobota, 10 stycznia 2026

Tak się składa...

Sobota. Spokój w głowie, cisza, za oknem Narnia. Zima tak malowniczo wygląda z okna, ta biel aż po horyzont, drzewa z koronkach szronu, niebo jasne i błękitne, igiełki mrozu lśniące w słońcu. Podziwiam te zimowe okoliczności nie tylko z okna, codziennie idę na spacer. Wracam potem zmarznięta, z czerwonymi policzkami, ale to takie przyjemne zimno...

Idealny poranek. Kawa jeszcze ze świątecznym aromatem, ciasteczka z korzenną nutą, blask świeczki w przepięknym świeczniku od szwedzkiego Mikołaja, kolejny tom z cyklu "Kolory zła" Małgorzaty Oliwii Sobczak- najnowszy "Zieleń"...

Świętowałam z Bliskimi w ich nowym domu w Szwecji, pięknym domu, we wspaniałym miejscu. Za oknem miałam las i skałki, zieleń świerków i ptasią stołówkę, którą dla ptaków prowadzi brat. Przylatują kosy, dzięcioły, sikorki, gile, wróbelki i inne, których nie umiem nazwać, ale tato by umiał. W styczniu 12 rocznica jego śmierci. Wspominaliśmy go z bratem w opowieściach, w anegdotach. Pamięć o tacie często przybiera anegdotyczny charakter, tak łatwiej oswoić to wszystko, co dobre nie było...

Moja coroczna pielgrzymka do lekarza od skorupiaka zapewniła mi spokój, nic się nie dzieje. Kolejna wizyta za dwa lata, bo taki termin kontroli ustaliły mi panie w rejestracji. Miałam wrażenie, że w tym centrum jeszcze większe tłumy niż w zeszłym roku. Przygnębia mnie to miejsce bardzo...

Przeanalizowałam już zmiany w ortografii, przygotowałam notatkę dla uczniów- takie informacje w pigułce. Sama reforma budzi moje mieszane uczucia. Doceniam ujednolicenie pisowni "nie" z przymiotnikami i imiesłowami, pisowni nazw mieszkańców. Natomiast nie rozumiem pozostawienia wariantywności pisowni członu pół-, par wyrazów równorzędnych czy cząstek typu: super, ekstra itp. To uczniom wprowadzi chaos...

Dziś wybiorę się na spacer, nieco uładzę dom, posprawdzam prace, bo koniec półrocza blisko, a nade wszystko będę się cieszyć wszechświatem swego domu i niespiesznością...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz